Nieprofesjonalna obsługa
Niestety wizyta w salonie Bytom w Jankach była dużym rozczarowaniem. Przyszliśmy z zamiarem zakupu kilku koszul i byliśmy przygotowani na większe zakupy. Chcieliśmy przymierzyć kilka różnych modeli, aby wybrać te najlepiej dopasowane.
Młodsza pani z obsługi była uprzejma i pomocna. Zupełnie inaczej zachowała się starsza pani – blondynka w okularach. Gdy poprosiliśmy o przygotowanie trzeciej koszuli do przymierzenia, zareagowała podniesionym głosem i z wyraźnym lekceważeniem. Następnie powiedziała: „Nie będę wszystkiego rozkładać, bez przesady”. Chwilę później zaczęła komentować naszą obecność i śmiać się z tej sytuacji razem z koleżanką. Usłyszeliśmy również komentarz: „Ta już coś pisała na telefonie”, co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że jesteśmy komentowani.
Droga Pani, na Pani nieszczęście przymierzalnie w tym salonie nie są wygłuszone i każde wypowiedziane przez Panią słowo było doskonale słyszalne. Warto czasem zastanowić się nie tylko nad tym, co się mówi, ale również gdzie i w jaki sposób. Po całej tej sytuacji odechciało nam się prowadzić z Panią jakąkolwiek rozmowę.
W wielu innych sklepach nie spotkaliśmy się z żadnym problemem, gdy chcieliśmy przymierzyć kilka koszul przed zakupem – jest to naturalna część procesu zakupowego. W tym przypadku odnieśliśmy wrażenie, że wykonanie podstawowych obowiązków sprzedawcy stanowiło problem.
W efekcie zrezygnowaliśmy z planowanego zakupu kilku koszul i kupiliśmy tylko jedną. Cała sytuacja skutecznie zniechęciła nas do dalszych zakupów, mimo że z pewnością nie poprzestalibyśmy wyłącznie na koszulach.
Zauważyliśmy również wcześniej inną negatywną opinię dotyczącą obsługi w tym salonie, dlatego mamy nadzieję, że kierownictwo potraktuje takie sygnały poważnie.
Droga Pani, zamiast poświęcać czas na komentowanie i obgadywanie klientów, warto poświęcić go na doskonalenie zasad profesjonalnej obsługi, kultury osobistej i savoir-vivre. Nie uważam, aby osoba prezentująca takie podejście do klientów właściwie reprezentowała markę Bytom, która kojarzy się z klasą i wysokimi standardami obsługi.
I na koniec – żałuję, że nie zwróciłam uwagi na Pani identyfikator i imię. Pisząc reklamację do centrali dotyczącą tej sytuacji, z przyjemnością wskazałabym Panią z imienia i nazwiska.








